Forum www.kafejka.fora.pl Strona Główna www.kafejka.fora.pl
Kameralne Forum Kobiet
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak rzucić palenie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kafejka.fora.pl Strona Główna -> Zdrowie i uroda
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
deni58
Administratorka


Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 6812
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: 11 Mar 2010, 20:19    Temat postu:

Ja jeszcze napiszę bo wydaje mi się, że w tej dyskusji "rozjechały" się trochę pojęcia? Co innego chcieć a co innego silna wola. To że ja chcę nie musi oznaczać, że mam na tyle silną wolę aby pokonać przykładowo jakiś tam nałóg.

Wydaje mi się, że dziewczyny i ja również, zwracałyśmy uwagę na pojecie silnej woli a nie tego czy się chce czy nie? Jeśli tej silnej woli brakuje wielu palaczy sięga właśnie po specyfiki. Choć ja bardziej zwracałam uwagę na propozycję dodatkowych opłat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dusia510
Moderatorka


Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 5156
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 11 Mar 2010, 20:38    Temat postu:

Dano nie, to nie tak, ty nas, mnie przekonałaś. Ja to wiem mnie sie udało, czy przez silna wolę czy po prostu przez wielką chęć rzucenia,chorobę? Ale zrozum i ty że nie każdemu ta silna wola właśnie wystarcza że nawet jeśli bardzo chce a ciągle ktoś mu podtyka to ulegnie , no może masz rac je nie ma tej woli tak silnej ? I właśnie tacy ludzie potrzebują środków wspomagających . I właściwie to nie wiem bo chyba sie zapętliłyśmy , ja nie palae i dobrze ty też i też dobrze , możemy namawiać innych do rzucenia i trzymac kciuki ( Marianno za ciebie i męża żeby wam sie udało ) za rzucających.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 11 Mar 2010, 22:16    Temat postu:

Dano ja popieram to co piszesz, jak się chce to można. Zawsze byłam negatywnie nastawiona do palenia, po prostu mi to śmierdziało i tyle. Nigdy nawet nie spróbowałam zapalić. W domu palił tata, brat i siostra. Pierwsza osobą, która rzuciła palenie był mój tata, ale rzucał je latami, oficjalnie nie palił ale przez wiele lat ani ja, ani mama nie musiałyśmy chodzić na śmietnik i do piwnicy. Dla taty to zawsze była okazja sobie w ukryciu jednego zapalić. Dopiero jak zachorował, trafił do szpitala, później długo w domu leżał to dopiero go wyleczyła od palenia. Brat i później bratowa jak już wspomniałam rzucili palenia na szlak i wydaje mi się, że tak jest najlepiej, niż takie ukradkowe popalanie.

Marianno życzę powodzenia tobie i mężowi, abyście dotrwali i nie kusiło was więcej palić.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 11 Mar 2010, 22:58    Temat postu:

Dano dlaczego sie denerwujesz??
Mnie to loto co ktos mi mowi na temat palenia,jeszem duza dziewczyna i powiedzialam na poczatku ze nie rzucam bo nie chce.
Silnej woli tez nie posiadam. Jezyk
Ale nie zycze sobie ingerencji calego swiata w moje prywatne zycie.
Dusiu to pierdniecie to byl tylko przyklad .

Jak ktos chce rzucac niech to robi,zycze powodzenia.

Jeszcze chcialam dodac ze w krajach cywilizowanych leczenie nalogu tytoniowego jest calkowicie oplacane przez panstwo,moja siostra mieszka w UK i tam rzucila z pomoca wlasnie tych tabletek 2 lata temu.tam sie zakazuje ale tez robi wszystko aby obywatel mial pomoc panstwa.U nas stawia sie rzadania ,produkuje zakazy i nakazy i to by bylo na tyle co panstwo robi.
A tak na powaznie to tez z checia bym rzucila ale .no wlasnie,nie dam rady i dlatego mowie ze nie chce.Jasne??chyba tak. Kwasny


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 12 Mar 2010, 10:25, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 16 Mar 2010, 22:21    Temat postu:

Bardzo się cieszę, bo siostra zrobiła pierwszy krok w kierunku rzucania palenie. Była u pani doktor, otrzymała receptę i dziś wykupiła tabletki Tabex. Jestem dobrej myśli.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 17 Mar 2010, 7:49    Temat postu:

No powiem ciągle nie sięgamy oboje z J po papierosa ale czy tak będzie nie wiem.W zamian wieczorem łupię słonecznik dynię.Wcale nie jest łatwo myślę Avelino że siostrze się uda bo ma wsparcie w Tobie,czego serdecznie życzę.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 17 Mar 2010, 19:57    Temat postu:

Marianno trzymam za Was kciuki, mam nadzieję że Wam się uda. Napisz mi proszę czy jesteś nerwowa, czy stresuje się to, że nie siędasz po papierosa. Czy czujesz jakieś wahania nastroju. Jak ogólnie się to odbija na Tobie?

Miałam dziś od siostry telefon do pracy, zadzwoniła z informacją że od wczoraj od naszej rozmowy do czternastej nie zapaliła ani jednego papierosa choć ją trochę korciło, a nawet jeszcze nie zaczeła łykać tabletek, które przepisała jej doktorka. Była bardzo szczęśliwa że bez tabletek udało jej się tyle wytrzymać. Przyznała się, że jest to pierwsza próba rzucenia palenia po 35 latach kurzenia. Liczę na dalsze sukcesy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 18 Mar 2010, 8:17    Temat postu:

Mam tylko wściekły apetyt,nic więcej mnie nie gnębi.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dusia510
Moderatorka


Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 5156
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 18 Mar 2010, 10:16    Temat postu:

Marianno dużo pij najlepiej wody i niesłodzonej herbaty i tu znowu napisze ze mąż mój łykając te wspomagacze nie miał własne tego, nie chodził l zły i nie miał nadmiernego apetytu. bo w takich momentach trzeba mieć podwójną silę woli , żeby nie sięgnąć po fajkę i nie objadać sie nadmiernie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 18 Mar 2010, 15:04    Temat postu:

Dziś J jest jedna wielka złość mówi że idzie po papierosy.Trochę go wy stopowałam ale na ile to starczy?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 28 Mar 2010, 22:00    Temat postu:

Siostra się na razie trzyma, a jak u Ciebie wygląda sytuacja Marianno?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 29 Mar 2010, 6:48    Temat postu:

Nie palimy Avelino ale powiem,że ja naprawdę czuję głód nikotyny.
Gdyby J.palił nie udało by mi się na pewno.Oboje mamy chęć ja skrywam i się nie przyznaję a J.chodzi jak burza dziś Zdziwiony kolejny dzień bez papierosa.Wspieraj siostrę Avelino bardzo tego potrzeba.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dusia510
Moderatorka


Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 5156
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 29 Mar 2010, 10:20    Temat postu:

Wytrzymaj Marianno to taki kryzys jutro , pojutrze będzie już lepiej .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
luszu
V.I.P.


Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 3741
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Międzyrzecz

PostWysłany: 29 Mar 2010, 13:12    Temat postu:

Policz sobie Marianno ile dni juz nie palisz, zobacz jak duzo a najgorsze są te początki.
Życzę wytrwałości, ja już nie pale trzy lata.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 29 Mar 2010, 15:07    Temat postu:

Luszu ja z przerwami palę.
Bywały lata że paliłam i potem że nie paliłam nawet 5 lat.
Wystarczyło że sięgnę raz i już mnie ma.
Gorzej niż alkoholik się zachowuję.Nawet wstyd mi i paliłam tylko w domu niewiele osób wiedziało że palę.
Może mi się uda a właściwie musi mi się udać. O rany...
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kafejka.fora.pl Strona Główna -> Zdrowie i uroda Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 4 z 6

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin