Forum www.kafejka.fora.pl Strona Główna www.kafejka.fora.pl
Kameralne Forum Kobiet
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W sklepie świeże, w domu niesmaczne.
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kafejka.fora.pl Strona Główna -> Różne porady domowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dodwig
Gość





PostWysłany: 03 Cze 2009, 7:34    Temat postu: W sklepie świeże, w domu niesmaczne.

Zastanawia mnie taki oto fakt:

Kupuję np. w sklepie mięsnym wędlinę na wagę, albo w delikatesach ser na wagę . Przynoszę je do domu i są smaczne.
Jednak w dwa dni później są już gumowe i nieświeże.

A w sklepie, mimo że leżą cały czas na półce nie parcieją i nie są stęchłe.
Dlaczego produkty spożywcze (na wagę) w domu szybciej się psują?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 03 Cze 2009, 7:51    Temat postu:

Kochana
To wina lodówek Teraz mamy lodówki przecież inne Dawniej Trzymało sie z półtora tygodnia wędlinkę i sie nie psuła Obecnie nie da sie trzymać jej wcale Jak juz to sie kupuje tyle aby było na kolacje i ewentualnie na śniadanko
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dusia510
Moderatorka


Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 5177
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 03 Cze 2009, 8:40    Temat postu:

Bzdury piszesz Promyczku , lodówkę mam taka samą od lat i kiedyś mogłam w niej trzymać kilka dni mięso czy wędlinę a teraz masz racje góra dzień , dlatego wole sama upiec kawałek mięsa , ale jeśli chodzi o trwałość wyrobów wedliniarskich i nabiału , to tylko i wyłącznie zależy od paszy , jaką sa karmione zwierzęta ma to wpływ i na smak mięsa i na gotowe juz wyroby , jesli chodzi o wędliny to te są nasączane rożnymi preparatami chemicznymi zeby poprawić ich smak , ulepszaczami smakowymi , kup kiedy wędlinę paczkowana i poczytaj jej skład a okaż esie ze w niej jest tylko 30 %mięsa a reszta to rożne ulepszacze i woda. Mnie rozbawiła najbardziej etykieta na schabie takim gotowym do upieczenia w kilogramie schabu bylo tylko 83% mięsa ? A te resztę procent to niby co ?
A lodówki są właśnie lepsze , większość z nich ma powłokę antybakteryjną. To na tyle mojego wymądrzania , ale temat ten jest mi nawet znany z fundacji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
deni58
Administratorka


Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 6844
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: 03 Cze 2009, 8:53    Temat postu:

Mogę się tylko pod tym podpisać. Lodówki są o niebo lepsze! Natomiast wędliny? Do bani...
A dlaczego w sklepie są dłużej świeże? Mają lepsze lodówki? Raczej w to wątpię Wesoly mają lepsze sposoby na odświeżanie. Mało to się człowiek nasłuchał co robią z zielonymi wędlinami żeby wyglądały na świeżutkie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dodwig
Gość





PostWysłany: 03 Cze 2009, 9:01    Temat postu:

dusia510 napisał:
temat ten jest mi nawet znany z fundacji.


Z jakiej fundacji ?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 03 Cze 2009, 9:10    Temat postu:

Moje kochana
Rację tez macie ale powiem Wam Moja sąsiadka ma jeszcze lodówkę z lat 60-tych One dopiero świeżość trzymają Jej córka do niej przynosi wędlinki bo u siebie w współczesnej lodowce tak długo przechować się nie da Moj syn tez ma lodówkę po mojej teściowej ale z lat 70-tych W niej też dłużej możne trzymać wędlinki Ja mam Ardo sama sie rozmraża Ale tez na drugi dzień wędlinka traci smak i kolorek Teraz mamy chłodziarki w domach a nie lodówki Wiecie o tym kochane Za to sa nieszkodliwe dla otoczenia
pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 03 Cze 2009, 9:21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
deni58
Administratorka


Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 6844
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 25 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: 03 Cze 2009, 9:15    Temat postu:

Nie zgodzę się, w nowych lodówkach można ustawiać temperaturę na bardzo niską a przecież od tego zależy czas przechowywania. No chyba że kupiło się faktycznie chłodziareczkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 03 Cze 2009, 9:27    Temat postu:

Deni kochana
Ja mam nastawiona temperaturę największa by mocno chłodziła lodówka I to nic nie daje
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 03 Cze 2009, 20:27    Temat postu:

Ja myślę, że to co kupujemy nie zawsze jest takie super świeże. Najlepiej byłoby kupować tyle ile potrzeba na bieżąco, ale oczywiście takie rozwiązanie jest mało realne. Komu by się chciało kupować codziennie np. 5 dag sera?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 03 Cze 2009, 20:39    Temat postu:

Wiecie kochane
Te dawniejsze lodówki miały amoniak a teraz obecne maja Freon Tym się różnią i podobno obecne są zdrowsze Ale czy są doskonale
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 03 Cze 2009, 22:21    Temat postu:

Na lodówkach się nie znam i nie mogę powiedzieć czy starsze lepiej przechowywały czy gorzej bo tego nie wiem. Za to mogę powiedzieć, że wszystko zależy od świeżości towaru.
Prawie co tydzień w piątek jadę do Auchan do Żor i kupuję tam wędlinę krajaną na plasterki przez panie i pakowaną w folię spożywczą. Często jemy to nawet do następnego czwartku czyli wytrzymuje ona 7 dni, i nie ma problemu, nic nie ślimaczeje, nic się z nią nie dzieje.
Na końcu mojego bloku jest sklep Stokrotka, gdzie także mogę kupić wędlinę. To kupiona tam wędlina w sobotę rano nie nadawała się do spożycia już w niedzielę na kolację. .
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 04 Cze 2009, 6:00    Temat postu:

Kochana
Moze to moja lodówka jest taka zła ze świeżości nie trzyma Ja mam ARDO z nadstawką- zamrażarką Ona sama się rozmraża Wewnątrz na całej powierzchni na jej plecach jest ten szron -śnieg Moze to moja lodówka jest nic nie warta a mojej sąsiadki córka taka sma ma Proszę możne powiedzcie Ktora taka sama lodowke posiada gdzie na plecach jest szron Wewnątrz nożna łatwo przesunąć żywność do tego szronu i już jest towar zamrożony Trzeba uważać
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 04 Cze 2009, 6:14    Temat postu:

Ja też mam taką lodówkę gdzie szron jest na tylnej ściance, jeśli ustawimy bardzo niską temperaturę ale zwykle nie mamy ustawionej tak niskiej temperatury i tego szronu tam prawie nie ma. A jeśli jest to go zwykle zmyję gdy myję lodówkę. Zdarzyło mi się parę razy że coś mi przymarzło do tylnej ściany lodówki. Wesoly Nasza lodówka ma już 12 lat i jak na razie nie było z nią problemu, wiadomo, że może się zepsuć w każdej chwili ale póki chłodzi to nie mam zamiaru kupić nowej.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dusia510
Moderatorka


Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 5177
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 04 Cze 2009, 10:08    Temat postu:

Dodwig dopiero zauważyłam twoje pytanie o fundacje. Uczęszczałam na kurs
wiedzy proekologicznej z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi informatycznych, organizowanym przez Fundacje Centrum Promocji Kobiet. kurs ukończyłam dostając dyplom , mogę już promowca integracje międzypokoleniową :)ja w piwnicy mam druga taka ala kuchnie i stoi lodówka taki stary grzmot polarowski i powiem wam ze mrozi idealnie tak jak sie ustawi na imprezy jak więcej w nia pakuje to podkręcam mocniej i jest dobrze.a szron to jest tylko na zamrażalniku jak sie często otwiera lub za długo nie rozmrażaWesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 04 Cze 2009, 10:39    Temat postu:

Ja mam lodówke Elektrolux od siedmiu lat i jak nastawię na bardzo zimno to też mi produkty przymarzają. Dlatego mam nastawioną tak: w porze zimowej mam zawsze zimniej w kuchni (brak centralnego ogrzewania) więc lodówka jest nastawiona w połowie a latem kiedy upały to nastawiam tak na 3/4 (czyli bardziej chłodzi) Zeby lodówka sie tak nie szroniła to nie otwieramy jej bez potrzeby i przy otwartych drzwiach nie zastanawiamy sie co by tu zjeść. Ciepłe powietrze bardzo zakłóca jej pracę
Zaobserwowałam takie u mojej lodówki i upomniałam dzieci które często stały w lodówce i "co by tu zjeść". Dzięki przypilnowaniu sie, lodówka bardzo mało szroni i zawsze sama sie oczyszcza Ja ją tylko myje co jakiś czas
Co do wędlin to niestety są bardzo kiepskiej jakości i w sklepie są w całości, do domu przynosicie je w plasterkach, najczęściej w woreczkach. to nie służy wędlinie która w całości nie jest z mięsa Ja przestałam kupować krojoną Albo sama piekę miesa albo kupuje szynke po 30 zł wędzoną z miesa w kawałku Ta może leżec cały tydzien. Wyszłam z założenia że kupie mniej wędliny ale tej droższej i lepiej na tym wychodzę bo nie wyrzucam
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kafejka.fora.pl Strona Główna -> Różne porady domowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin